piątek, 28 marca 2008

REGRES - DeCentrum squat 01-06-2002 zachar rec.

Dla nas w ogóle nie ma to znaczenia czy nazwiesz nas punk, hc czy jakoś inaczej. Jesteśmy częścią tej sceny, czujemy się z nią związani i nie ma znaczenia jak nas nazwiesz, najważniejsze jest to że jesteśmy związani ze sceną punk, reszta nie ma znaczenia lub ma znaczenie wyłącznie dla nas, tak jak straight edge. Straight Edge jest sprawą prywatną dla nas i dla każdego z nas znaczy pewnie coś innego. Pewne jest natomiast to, że nikt z nas nie chce nikomu narzucać swoich przekonań. Mamy wśród swoich przyjaciół zarówno osoby określające się i nie określające się straight edge, ale nie ma to dla nas żadnego znaczenia. Ja nie lubię jak ktoś mi narzuca swoje przekonania, więc czemu ja miałbym narzucać je komuś. Więc czy nazwiesz nas straight edge czy positive hc czy jakoś tam, wszystko jedno, najważniejsze być PUNK!


http://rapidshare.com/files/103214010/REGRES_-_DeCentrum_squat_01-06-2002__zachar_rec_.rar

Władza precz!

Władza precz! - film dokumentalny o polskim ruchu anarchistycznym. Powstał w 2004 roku na fali protestów antywojennych i antyglobalistycznych, na zlecenie Telewizji Polskiej. Jego realizacji podjął się młody reżyser Andrzej Wojciechowski. Film niezostał jednak nigdy wyemitowany. 30-minutowy materiał przybliża najpierw działalność poznańskiego skłotu i niezależnego centrum "Rozbrat". Poznańscy aktywiści opowiadają o sobie, swoich protestach, własnej koncepcji zmian i współpracy z robotnikami z zakładów Cegielskiego.

Część 1

Część 2

Część 3

poniedziałek, 24 marca 2008

FILTH OF MANKIND - The final chapter

ŻÓŁTE PAPIERY/MAĆ PARIADKA #1/2001:
Tak, tak - wreszcie jest. Zachwycamy się naszymi ziomalami już nie od dziś, ale naprawdę jest czym. W końcu się udało! Tak dużo ciekawego działo się na trójmiejskiej scenie muzycznej przez ostatnie lata, ale nigdy nie wychodziło z tego nic konkretnego. No i wreszcie mamy coś, co jest naprawdę duże. Ci, którzy widzieli Filth Of Mankind na licznych koncertach wiedzieli, że warto czekać na studyjny materiał zespołu. I chyba nikt nie może poczuć się zawiedziony. Ta płyta jest po prostu zajebista. Świetne, mroczno-punkowe granie, rewelacyjny głos wokalisty, mądre teksty i zabijająca jakość nagrania. Czego innego można oczekiwać po punkowej płycie. No, może tylko winylu - ale jest już w planach. Bomba i tyle. Nie ma się co rozpisywać....
(Przemek Gulda)

czwartek, 6 marca 2008

17 numer Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej

W numerze: Kryzys kryzysów | Poznań: Liberałowie znowu w ofensywie - ceny biletów o 25 proc. w górę | Bielsko-Biała: Spór zbiorowy w ZOZie | Zielona Góra: Auchan zwalnia związkowców | Poznań: Cegielski - kolejny pomysł na prywatyzację | Chełm: Cementowania łamie prawa pracownicze | Śląsk: Solidarność z górnikami z Budryka | Komentarz: Dlaczego pojechałem pod Budryk? | Opole: Trudna dyrekcja | Warszawa, Gdańsk: Przeciwko rasizmowi na poczcie | Coca-Cola wspiera PAH - PAH wspiera Coca-Colę | Prawo: Niedyskryminowanie w zatrudnieniu |

Zima - nie używamy brzydkich słów [1996-97]

Janusz Reichel rozpoczął muzykowanie we wczesnych latach osiemdziesiątych. Grał wtedy w nowosądeckich zespołach: w nowofalowym EGO 4.5 (wyróżnienie na wojewódzkim przeglądzie zespołów muzycznych w Nowym Sączu w 1983 roku) oraz awangardowym NO PASARAN (drugie miejsce i nagroda za kompozycje na podobnym festiwalu rok później).

Kolejnym rozdziałem w twórczości Janusza był założony w 1986 roku punkowy zespół ZIMA, który działał z przerwami do 1991 roku. W 1988 roku podczas wojewódzkiego przeglądu zespołów muzycznych w Radomiu grupa zajęła I miejsce. Po grupie pozostały nagrania wydawane na kasetach w tzw. trzecim obiegu. Podczas koncertów i w nagraniach Janusz powraca czasem do piosenek ZIMY, wśród których wiele nadal zachowuje swoją aktualność. Pod koniec lat 80-tych i na początku 90-tych zaprzyjazniona z ZIMĄ grupa MASTURBACJA z Tomaszowa Lubelskiego wykorzystała w kilku swoich piosenkach teksty Janusza.

Od 1991 roku Janusz Reichel rozpoczął swą indywidualną drogę artystyczną. W latach 1993-94 współpracował z grupą ATMAN. Jedną z piosenek Janusza umieścił na swojej płycie "Mam kły, mam pazury" (1996) zespół DEZERTER. Od wiosny 1996 roku - oprócz realizacji własnych planów - Janusz współtworzy grupę ARCHINTA.

Piosenki Janusza Reichela bardzo trudno jest określić jednym wspólnym mianem. Są to zwykle akustycznie wykonane kompozycje, z bardzo oszczędnym akompaniamentem. Na koncertach - od 1997 roku - można usłyszeć Janusza także z gitarą elektryczną.
http://rapidshare.com/files/97183129/zima_-_nie_u__380_ywamy_brzydkich_s__322__w__1996-97_.rar

poniedziałek, 3 marca 2008

Post Regiment - Szczyrk [11-10-1997]

Zespół Post Regiemnt powstał w 1986r w Warszawie założony przez Jarka "Smoka" Smaka (gitara, głos), Rafała "Rolfa" Biskupa (bas, głos) i Darka "Tolka" Grąckiego (głos). Wkrótce dołączył do nich Maksymilian "Max" Gralewicz (perkusja) i już w czteroosobowym składzie grupa wystąpiła na festiwalu Poza Kontrolą w Warszawie w 1988 r. Ukazała się nawet ich demówka z tej imprezy, która nie znajduje się w jednak oficjalnym obiegu, kaseta wydana przez PUNK PIRAT RECORDS nosi ciekawy tytuł "Słodka 16-latka". Kaseta jest bardzo smutna i melancholijna, jak mówią członkowie zespołu - "kiedyś było smutniej i melancholijniej, a teraz jest wkurwienie". Wracając jednak do piosenki "Słodka 16-latka" została ona wykorzystana w filmie o problemach wieku dojrzewania - "Zad wielkiego wieloryba", a cała historia z filmem zaczęła się od tego, że reżyser (przyjaciel Smoka) szukał punków - statystów na imprezę która miała być kręcona, w zasadzie to nie był jeszcze Post Regiment lecz Smok i Tolek (który później wyemigrował) którzy grali koncert. W roku następnym odszedł Tolek, który wyemigrował do RFN a obowiązkami wokalisty podzielili się wówczas Rolf i Smok. Wkrótce trio urosło do kwintetu - po przyjściu Dominiki "Niki" Domczyk (głos) i Janka Cybulskiego (gitara). W tym składzie Post Regiment wystąpił na Mokotowskiej jesieni Muzycznej w Warszawie w 1989r. Ponadto brał udział w koncertach organizowanych przez QQRYQ.

Mimo że zespół wyróżniał się przede wszystkim - nieczęstym w hardcorowym i punkowym świecie - posiadaniem wokalistki, ale także sporą melodycznością swoich piosenek. Pierwsza płyta została wydana w studiu "Złota Skała" - którym to studiem zarządzał sam Roberta Brylewski, który za realizacje nagrań nie wziął absolutnie nic, także koszty wydania owej płyty sprowadzały się tylko do kupienia taśm. Materiał czekał aż do 1992r. kiedy ów album, zatytułowany po prostu "Post Regiment", w pełni potwierdził klasę muzyków przypominając powiew świeżego powietrza na wówczas scenie niezależnej. Świeżość i nowość tego krążka potwierdza fakt, że w czasie 2 miesięcy od wydania płyty prośby o granie koncertów przychodziły z całej Polski, podczas gdy do tamtej pory grali sobie tylko dla przyjemności i czasami po znajomości udawało im się jakiś występ załatwić. Skończyło się tam że Post Regiment koncertował na terenie całego kraju, a z większych imprez zaliczył festiwal Jarocin 92 i warszawski Stanik 93 Brygady Kryzys.

Na wiosnę 1995 odszedł Cybulski i już bez niego grupa nagrała album "Czarzły" wydany w połowie roku następnego. "Czarzły" przypominał "Post Regiment" pod względami temperamentu i spontaniczności, różnił się zaś mniejszą dbałością o stronę melodyczną utworów. Ciekawostką jest że podczas nagrywania tej płyty Nika była w 8 miesiącu ciąży i śpiewając jedną ręka trzymała się za brzuch (jak się później okazało urodziła punk rockową córeczkę - Zuzię). Ponad to Smok trafił do Falarek band i pracował jako realizator dźwięku (w Studiu Złota Skała Roberta Brylewskiego), natomiast Max i Rolf udzielali się w efemerycznej formacji Marysia (ten pierwszy był również prezenterem radiowym).

W 1999 QQRYQ wypuściło nową płytę "Tragiedia wg Post Regiment". Jak się okazuje zespół pierwszy swój koncert zagrał właśnie z Tragiedią na festiwalu "Poza Kontrolą". A stało się to raczej z przypadkowo, gdyż obie kapele wysłały swoje demówki do organizatorów - a załapał się tylko Post Regiment (i to na małej scenie). Jednak przed koncertem umówili się z Tragiedią, że skoro oni się dostali to zagrają razem. Okazało się, że po trzecim numerze Tragedii koleżka prowadzący imprezę powiedział, że czas goni i trzeba kończyć. Jednak oszołomiona występem publiczność nie dopuściła do tego.

Wracając jednak do płyty zespół występuje na niej w składzie: Nika (głos), Amoniak (głos, słowa), Smok (gitara, głos, klawisze), Tom Goryl (bas lewy), Rolf (bas prawy, głos), Max (bębny) oraz Rafał Krzyżewski (słowa).

A pomimo iż mało kto słyszał zapewne o warszawskim Post Regimencie (a nazwa ta nie pojawia się prawie wcale w mediach) ich ostatnia kaseta sprzedała się w nakładzie o jakim marzyć mogą obecnie podupadłe gwiazdy rodzimego plastikowego popu. Zespół grywa regularnie koncerty w całej Europie. Słyszałem nawet, że w Anglii występują już w klubach jako główna atrakcja wieczoru... Także ten materiał został wydany w wersji winylowej w Niemczech. A jak wiadomo utwory pochodzą z drugiej połowy lat 80. i tekstowo jest to zakorzenione w ówczesnych realiach. Być może też mają teraz pewną wartość historyczną...
Obecnie Post Regiment nie koncertuje i zakończył swoją działalność.


http://rapidshare.com/files/96915893/Post_Regiment_-_Szczyrk__11-10-1997_.rar