środa, 17 grudnia 2008

Złodzieje Rowerów - Squat Elba 13.12.2008


SniZ
"uuuaaa! super koncert! pani kochana !

kolejny dowod na to, zeby nie skreslac roku przed jego zakonczeniem - jeden z lepciejszych gigow jaki wyswiadczyl mi 2008.

tylu ludzi jeszcze na elbie nie widzialem. tak dobrze naglosnionego gigu rowniez. nie slyszalem. poktorce po kolei:

- panacea - moc! co prawda maniera wokalu mnie baldzo mnie wchodzi, ale dzwiekowo wypas - smutek & zal, ze nie mieli jakichs nagran, to bym sobie jeszcze na wynos posluchal.
- oreiro - faninem metalkora nie jestem, ale nawet mnie sie podobalo, a od dedykacji dla starych dziadow to juz w ogole wszystko Wink.
- zxrx - moj boze, co tu duzo pisac - pogloski o smierci mocnoprzesadzone i tak ma byc kurwa!!!! plus, plus dla wokalisty za t-szirt Wink
- dumbs - old punks never die przy zaangazowanym wsparciu young punks! no i teksty, wyrazy uszanownia.
- no i - oprocz czesci artystycznej - wiela rozmow na poziomie Wink

reszta jak zazwyczaj na elbie - superultrapankosko. chociaz nie, byl jeden zgrzyt - w pewnem momencie w barze pustki, oprocz klabmajtow, ale coz, nikt nie jest doskonaly Twisted Evil aha - zdecydowanie miejsce koncertowe w stolycy no 1. 2008. i nie tylko koncertowe fkors.

jak zwykle pozdro dla organizartoworw (kraszan zes sie na eSE zrobil???) zalogi elby i podzieksy dla bandow za wystep!"

Brak komentarzy: