niedziela, 13 lipca 2008

Coalition vs Życie jak Sen


Coalition to bardzo ciekawy zespół reprezentujący warszawską scenę HC. Zespół naprawdę wyróżnia się świeżym i nieszablonowym podejściem do tematu, dzięki czemu szybko dobił do czołówki polskiej sceny. Mają na koncie pełną płytę i split z Życie Jak Sen. Poniżej możecie przeczytać wywiad jaki z nimi odbyłem po ich koncercie 16 marca 2002 w Katowicach. Pytania zadawał Wiktor (V), a odpowiadali Zbyszek (Z), Marcin (Ma), Grzesiek (G), Mikołaj (M) i Arek (A). Życzę miłej lektury. Wiktor Rykaczewski

V: Na początek przedstawcie się i powiedzcie coś o historii kapeli.

Z: W zespole grają: Marcin – gra na gitarze, Grzesiek – gra na basie, Mikołaj – również gra na gitarze, Arek – gra na perkusji, a ja sobie śpiewam – Zbyszek. Więc tak, zespół powstał w ten sposób: na początku mieliśmy z Marcinem i z kolegami z osiedla zespół Black Bird (chyba ? dop.red.), następnie powstał zespół ten w którym teraz gramy. Ja grałem na basie chyba dwie próby, lecz w końcu Marcin mi zakazał, bo nie umiem. Przed pierwszym koncertem doszedł jeszcze Grzesiek na bas, a na perkusji grał niejaki Lisek, z którym zagraliśmy dwa koncerty. Lisek w końcu odszedł a jego miejsce zajął Arek, w tym samym czasie do zespołu doszedł Mikołaj. I to jest chyba cała historia.

V: Wszyscy już jesteście dość doświadczonymi muzykami i wcześniej graliście już w innych kapelach. Czy moglibyście przybliżyć te formacje?

Z: Ja chciałem najpierw powiedzieć, że ja nie jestem doświadczonym muzykiem i nie umiem śpiewać.

A: Ja grałem kiedyś w Transmisji i w 100% Bawełny. Ale generalnie oprócz COALITION gram w SSAKACH od paru lat. Jeszcze z Grześkiem robimy projekt reggae, a oprócz tego z Marcinem będziemy robić mosh-hate-core.

M: My z kolegą Grzegorzem gramy w zespole ZTVORKI od dłuższego czasu, w którym ostatnio jest jakaś lipa, i mamy w zamyśle projekt piosenkowy.

G: Collage rock ogólnie. mso-bidi-font-size: Jeszcze zasilam zespół komercyjny, nie wymienię nazwy.

Ma: Ja zacząłem grać w Sunrise już po tym jak zacząłem grać w Coalition, a wcześniej grałem w kilku zespołach, ani znanych, ani dobrych itd.( tutaj nastąpiła awaria dyktafonu) To nie jest tak, że zespół Coalition to jest zlepek muzyków ze znanych warszawskich kapel, którzy spotkali się i założyli kolejny projekt, tylko to jest zespół Coalition, w którym grają kolesie z różnych kapel, którzy dochodzili stopniowo.( i znów awaria dyktafonu )

V: Czy granie w zespole nie koliduje z życiem prywatnym ? (odpowiedz nie pełna dzięki awarii)

G: Koliduje nijak po prostu, trzeba sobie ułożyć życie tak żeby nie kolidowało, trzeba poukładać tak, żeby się wszystko zazębiało. Żeby był czas na to co tutaj wszyscy najbardziej kochamy, czyli tworzenie muzyki. ( znowu awaria)

V: Wasz wydawca porównuje was do MINOR THREAT, czy wy zgadzacie się z tym porównaniem, jak w ogóle sami nazwalibyście waszą muzykę ?

G: Ogólnie porównanie to nie jest chyba za bardzo na miejscu, gdyż z Minor Threat zgadza się chyba tylko szybkość. Natomiast inspiracji jest tyle, że czerpiemy je zewsząd, głównie hardcore lecz ogólnie z muzyki jako muzyki. Nie będziemy twierdzić oczywiście, że jesteśmy w stu procentach oryginalni i pierwsi.

Ma: A naszą muzykę określamy jako all school hardcore, gramy wszystko ogólnie co nam się podoba.

V: Oprócz ostatniego wydawnictwa w SHING macie też na koncie split z ŻYCIE JAK SEN, jakie utwory umieściliście na tym splicie ?

G: W większości są to inne wersje utworów zamieszczonych na płycie plus cover Agnostic Front i Minor Threat, którego nie ma na płycie plus jeszcze dwa jakieś takie żarty. Ogólnie była to próba co wyjdzie w studiu.

Z: No i pierwsze nasze nagranie studyjne.

Ma: Split miał się ukazać wcześniej a ukazał się mniej więcej w tym samym czasie co płyta. Nie narzekamy oczywiście na to, że się tak stało, ale miało się to ukazać wcześniej.

G: Ogólnie Damon i Życie jak sen pozdrawiamy i całujemy w czółko.

Z: Difrent style!

V: Czy szerzej współpracujecie z Życie jak sen, czy było to tylko jednorazowe spotkanie ?

G: Ogólnie to tak, znamy się, czasami gramy razem koncerty.

Z: Lubimy się bo my jesteśmy pedałami, a oni nie są. (ogólny śmiech)

G: Współpracujemy ze sobą na tyle, że się znamy. To co było do tej pory, jest wszystko bardzo miłe, to co będzie dalej... niewiadomo. Żyjemy chwilą obecną tak że...

cd wywiadu

http://rapidshare.com/files/127787601/Coalition_vs___379_ycie_jak_Sen.rar

Brak komentarzy: