czwartek, 15 listopada 2007

Krakowska bitwa morska


Ministrowie Środowiska krajów nadbałtyckich, którzy 15 listopada przyjechali do Polski na spotkanie HELCOM'u [1], zostali rano przywitani przez aktywistów Greenpeace dużym transparentem z napisem “Polluted and overfished – Welcome to the Baltic Sea” (Brudny i przełowiony – witamy nad Bałtykiem). Ekolodzy z Polski, Szwecji, Danii i Finlandii wywiesili transparent na budynku, w którym Ministrowie zebrali się, aby podpisać Bałtycki Plan Działania [2].

Komisja Helsińska (HELCOM) rozpoczęła prace nad przygotowaniem Bałtyckiego Planu Działania w 2005 roku. Zakładano, że działania zawarte w Planie będą krokiem w kierunku redukcji zanieczyszczeń i zmniejszenia strat w różnorodności biologicznej Morza Bałtyckiego. W założeniu HELCOM'u, Plan ma być przykładem regionalnej strategii dla Morza Bałtyckiego w ramach powstającej właśnie w Komisji Europejskiej - Dyrektywy w sprawie Strategii Morskiej.

“Chcielibyśmy, żeby ludzie przyjeżdżali nad czysty, zdrowy Bałtyk, ale w rzeczywistości przypomina on zieloną breję pełną glonów, w której życie powoli zamiera. Ministrowie środowiska krajów nadbałtyckich mają ostatnią szansę na to by reanimować ekosystem tego akwenu. Bałtycki Plan Działania w proponowanej obecnie formie nie zapewni jednak realizacji najważniejszego celu, jakim jest uzyskanie dobrego stanu ekologicznego Bałtyku do 2021 r. Nie ma czasu na kompromisy i niejasne obietnice, trzeba działać szybko” – mówi Katarzyna Guzek, koordynatorka kampanii na rzecz mórz i oceanów w Greenpeace Polska.

W Bałtyku znajdują się największe na świecie morskie martwe strefy, które obejmują prawie 100 tys.km2 powierzchni. Są to obszary przydenne całkowicie pozbawione tlenu [3]. Na czterech z łowisk, gdzie prowadzone są połowy komercyjne, populacje ryb są zbyt intensywnie eksploatowane [4]. Jedynie 6% Bałtyku jest objęte ochroną, podczas gdy do 2010 roku obszary ochronne powinny stanowić 10% powierzchni morza a w okresie długoterminowym 30% [5].

“Odbudowa jest ciągle możliwa, ale jedynie pod warunkiem, że jak najszybciej część obszarów morskich zostanie zamknięta dla destrukcyjnej działalności ludzkiej. Rezerwaty morskie pozwolą odbudować zniszczony ekosystem. Postulujemy utworzenie na Bałtyku rezerwatów morskich na obszarze 40% jego powierzchni. Musimy też znacznie ograniczyć wykorzystanie łowisk oraz zasobów naturalnych i wprowadzić zasadę zrównoważonego ich wykorzystania.”, dodaje Staffan Danielsson, koordynator kampanii na rzecz mórz i oceanów w Greenpeace Szwecja.
więcej na: GREENPEACE


Brak komentarzy: